Czy macie wśród osobistych znajomych osobę, która była kiedykolwiek w Armenii? Prawdopodobnie nie. Jest to kraj, który wciąż słabo kojarzy się z celem podróży. Wiadomo o nim na ogół niewiele i ogólnikowo. A faktycznie jest to piękny zakątek świata – łatwo dostępny, przyjazny odwiedzającym i oferujący przepiękne krajobrazy i architekturę.

 

Gdzie jest Armenia i co ją cechuje

Armenia odzyskała niepodległość w 1991 roku, wcześniej będąc republiką ZSRR. Wciśnięta między Morze Czarne, a Morze Kaspijskie, faktycznie nie ma dostępu do żadnego z nich. Prawie cały obszar Armenii znajduje się na poziomie ponad 1000 m n p m, na Kaukazie Południowym. Do ciekawostek należy to, że Armenia jest najstarszym państwem chrześcijańskim, natomiast najświętsza góra Ormian, Ararat, znajduje się niestety w Turcji i w dodatku w strefie zmilitaryzowanej, do której niełatwo wejść. Wspomnienie w tym miejscu o górze Ararat jest o tyle na miejscu, że Ormianie swoje pochodzenie kojarzą od Hajka, prawnuka Noego, do którego należała arka z góry Ararat.

Armenia nie zawsze była malutkim krajem. W I w p.n.e. Armenia była najpotężniejszym miastem w całej Azji Mniejszej. Jej potęga malała z każdym wiekiem, lecz tożsamość narodowa pozostała żywa. Mimo czystek etnicznych, które zgotowały Ormianom między innymi Turcja i Rosja, Armenię zamieszkuje dziś blisko 98 % rodowitych Ormian.

 

Jak dostać się do Armenii

Erywań, stolica Armenii, obsługuje loty z Polski. My proponujemy jednak połączyć zwiedzanie Armenii i Gruzji. Mając do dyspozycji 14-dniową wycieczkę, można spędzając aktywnie każdy dzień, poznać najważniejsze atrakcje obu krajów.

W Armenii polecamy:

  1. Erywań – punkt bazowy do zwiedzania atrakcji rozlokowanych wokół stolicy. Największe miasto Armenii liczy 1 mln mieszkańców. Mogą oni ze swojego miasta podziwiać wyłaniającą się z chmur z odległości 30 km górę Ararat. Najlepszy widok na miasto i górę rozpościera się z Kaskad, na które bez wątpienia należy się wspiąć. Erywań to różowe miasto nawiązujące do wulkanicznego kamienia, z którego wybudowano większość obiektów. Centrum miasta stanowi Plac Republiki z wartym obejrzenia Muzeum Historii Armenii. Erywań posiada niezwykle interesującą architekturę sakralną, na którą składa się między innymi Kościół Katoghike i Błękitny Meczet.
  2. Garni – kolejny punkt obowiązkowy do zwiedzenia w Armenii. Jest to niewielka wieś, w dolinie rzeki Azat, niecałe 30 km drogi od Erywania. Znajdziemy tutaj mnóstwo budowli liczących już dzisiaj ponad 1 000 lat. Pierwsze kultowe świątynie w Garni zaczęły powstawać już w I w n e na cześć Boga Słońca Mitry. W jej sąsiedztwie archeolodzy odkryli pozostałości pałacu królewskiego, sali kolumnowej i kościoła ormiańskiego z VII w. Lokalizacja na płaskowyżu, nad urwiskiem wąwozu, robi piorunujące wrażenie.
  3. Geghard – klasztor i Dolina Górnego Azatu. Udajemy się tu wprost z Garni, by pozolić sercu po raz kolejny zabić mocniej z zachwytu. Na kompleks Geghard składają się kościoły i grobowce wykute w skale. Miejsce wpisane na liste dziedzictwa kulturowego Unesco. Dopełnieniem kamiennych kościołów jest nieziemski krajobraz.
  4. Wagharszapat – perełka leżąca zaledwie 18 km od Erywania. To tutaj wszystko się zaczęło. Mieści się tutaj absolutnie najważniejsza świątynia ormiańska – Katedra w Eczmiadzynie, jednocześnie najstarsza katedra na świecie. Jej budowa wiąże się z przyjęciem chrześcijaństwa przez Armenię w latach 301-303 n e. Katedra prezentuje się imponująco i jest kościołem macierzysty Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego.
  5. Zvartnoc to kolejne kultowe miejsce Ormian. Ruiny katedry z VII w przez lata zaniedbane odzyskały w końcu uznanie. To już w XX wieku grupa archeologów odnalazła w gruzach niezwykłe fragmenty rzeźb dawnych twórców. Zachowane części ruin świadczą o niegdysiejszej potędze tego miejsca.

A więc Armenia? Wycieczka do tego kraju połączona ze zwiedzaniem Gruzji to sposób na poznanie dwóch byłych republik radzieckich, które jednak wiele różni. Dziedzictwo kulturowe i walory przyrodnicze Armenii powodują, że kraj ten wkrótce stanie się turystyczną mekką. Ta kolebka chrześcijaństwa, leżąca w cieniu góry Ararat, przyciąga i zachwyca.