Zimowe dokarmianie ptaków

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków alarmuje, by mieszkańcy dużych metropolii zwracali uwagę na formę dokarmiania ptactwa.

 

Okazuje się, że większość z nas popełnia błędy, które stanowią zagrożenie dla ptaków. Nawet jeśli działamy w dobrej wierze, możemy wyrządzić im krzywdę. Wystarczy zaserwować im niewłaściwy rodzaj pokarmu. I to nie wszystko, warto zastanowić się również, czy ptaki w ogóle trzeba dokarmiać. O tym, jak wygląda sytuacja bytowania ptactwa miejskiego oraz tego na innych obszarach traktuje poniższy artykuł.

 

Ptactwo miejskie

Ornitolodzy przyznają, że gołębie miejskie nie wymagają dokarmiania nawet w okresie zimowym. W dużych miastach znajdą bez problemu pożywienie, które pozwoli im przetrwać mrozy. Śmietniki i chodniki to dla nich najlepsza stołówka.

Błędem jest dokarmianie gołębi nieodpowiednim pożywieniem. Zdarza się, że mieszkańcy blokowisk wysypują przed klatki stare, gotowane ziemniaki albo namoczony w wodzie chleb. Zaznaczamy więc, że absolutnie nie jest to pożywienie dla gołębi. Te powinny zjadać ziarna zbóż. Chleb może utknąć w ich przełyku i spowodować uduszenie. Co więcej, rozsypywanie jedzenia sprzyja tylko zalęganiu się szczurów, robactwa i zwabianiu bezpańskich kotów.

Należy brać również pod uwagę, że dokarmianie ptactwa w miastach sprawia, że te bytują między ludźmi i przyczyniają się do wielu szkód. Osiedla mieszkalne nie są absolutnie ich terenem naturalnym. Gołębie przebywają tu, bo łatwo zdobywają jedzenie i spokojnie mogą przetrwać zimę na poddaszach czy w lukach elewacji budynków. Weźmy pod uwagę, że to powoduje niszczenie naszego mienia. Ptasie odchody brudzą budynki, zabytki, pomniki, uszkadzają lakier samochodów. Sprawiają, że zabrudzone zostają balkony oraz parapety. Wspólnoty mieszkaniowe radzą sobie z tym coraz większym problemem, zakładając system kolców, który skutecznie odstrasza ptactwo przed przesiadywaniem. Nie wszędzie jednak da się takie zamontować – na przykład na autach czy pomnikach nie jest to niestety możliwe. Trzeba też zdać sobie sprawę, że odchody gołębi zawierają ogrom toksyn, a ich pióra mnóstwo bakterii i pasożytów.

 

Czym dokarmiać ptaki?

Pomoc ludzi przyda się zaś ptakom pozostawionym poza obszarami mieszkalnymi. To parki (również te miejskie), lasy, tereny podmokłe z jeziorami i stawami, również obszary wiejskie. Pokarm dla ptaków należy dobierać zgodnie z ich gatunkiem. Kaczki chętnie zjedzą gotowane warzywa, płatki owsiane i nasiona zbóż. Dokarmianie ich chlebem może doprowadzić do przewlekłej choroby układu pokarmowego. Słoninę serwujmy zaś sikorkom oraz dzięciołom. Pamiętajmy, że słoninę można wywieszać jedynie w czasie panujących mrozów. Przy dodatniej temperaturze szybko się zepsuje.

Pokarm powinno się serwować w miejscu na uboczu, najlepiej w karmnikach, które umiejscowione są dosyć wysoko. Dobrze jest postawić je blisko drzew oraz krzewów, na których przesiadują ptaki. Do karmnika warto wsypać ziarna zbóż – ptaki praktycznie każdego gatunku uwielbiają między innymi ziarna słonecznika.

Artykuł został przygotowany w oparciu o treści zawarte na stronie Birdsystem, produkującej kolce odstraszające ptaki.

 
 

Katagoria: Dom, Porady dla domatorów
Słowa kluczowe: , , , , ,
Opublikowano 5 miesięcy temu.
Publikacja była czytana: 419  razy.