Własny biznes gastronomiczny, to ciekawe i inspirujące zajęcie – możesz przyjmować wielu gości, racząc ich tym, na czym się znasz w kuchni, i co lubisz najbardziej przyrządzać. Poznajesz przy tej okazji mnóstwo osób.

 

Jednak własny biznes gastronomiczny potrafi być czasem kapryśny i nieprzewidywalny, jak każde przedsięwzięcie – gdzie jedne lokale upadają, drugie przeżywają renesans i pojawiają się nowe, jak grzyby po deszczu. Dzięki temu, że zachodnia kultura stołowania się na mieście od dawna już u nas gości. A miasta i miasteczka zasypane są obecnie pubami, kawiarniami, barami, restauracjami. Dlatego biznes gastronomiczny z roku na rok ma się coraz lepiej i cały czas rozwija.

Fast food? Lody? Kawa? Teraz serwowane z roweru gastronomicznego

Dowodem na to, że gastronomia to biznes, który świetnie w Polsce się rozwija, jest fakt, że coraz bardziej popularna staje się także mobilna gastronomia. Lokal gastronomiczny na kółkach, to szczególnie latem, bardzo częsty widok na ulicach, skwerach, bulwarach czy podczas różnych wydarzeń w miastach całej Polski. Sukces food bike widać chociażby doskonale w Holandii i Anglii, skąd w ogóle się wywodzi i gdzie typ mobilnego biznesu opanował już dawno ulice.

To, co odróżnia biznes gastronomiczny na kółkach od stacjonarnych lub samochodowych to przede wszystkim, mobilność, oszczędność energii i oczywiście mniejsza inwestycja na start. Tutaj problem zamykania lokalu z powodu braku Klientów, czy zbyt wygórowanego czynszu zupełnie nie pojawia się.

Mobilna gastronomia ma jeden mocny argument w stosunku do pozostałych form biznesu gastronomicznego – ona „idzie” za Klientem. A dodatkowo Klient nie musi już szukać lokalu, czy iść w jedno wytypowane miejsce, żeby zjeść lub napić się czegoś, bo to właśnie mobilny lokal gastronomiczny „przyjdzie”, a w zasadzie „przyjedzie” do niego.

Własny biznes gastronomiczny na kółkach to bardzo opłacalna inwestycja i kwestia jedynie Twojej pozytywnej decyzji. Wystarczy odpowiednio wyposażony rower gastronomiczny, dobry towar i profesjonalna, miła obsługa.

Festiwale i imprezy miejskie? To idealne okazje na zarobek dzięki rowerom gastronomicznym

Rower gastronomiczny jest dla każdego, bez względu na wiek i status. Jeśli masz dość pracy w korporacji bądź kończysz karierę zawodową biznes gastronomiczny na kółkach da Ci na wolność – niezależność finansową i możliwość bycia tam z pracą, gdzie tylko chcesz: czy to w parku w mieście, nad jeziorem, morzem albo w górach. W sezonie korzystasz dzięki temu jak najwięcej ze świeżego powietrza, a przy tym wspierasz ekologię i swoje zdrowie.

A jeśli nie masz pomysłu, co chcesz w życiu robić, ale kochasz jazdę na rowerze, to food bike jest stworzony właśnie dla Ciebie. Ale food bike może być też dodatkowym zarobkiem, jeśli prowadzisz już biznes i wcale nie chcesz z niego rezygnować.

Teraz możesz połączyć pasję do roweru, z pasją do gastronomii i jeszcze na tym sporo zarabiać. Wystarczy zastanowić się jedynie, czym chciałbyś częstować swoich gości i po prostu działać.

Jedyne, czego potrzebujesz to rower z kawą, rower do lodów, czy z fast food, a Klientów będziesz miał wszędzie, zwłaszcza podczas festiwali i imprez miejskich, których w sezonie nie brakuje. Ale nie tylko w sezonie, bo przez cały rok, podczas eventów czy targów bardzo modnym akcentem są stoiska kulinarne, takie jak rowery gastronomiczne – najczęściej można spotkać tam rowery do lodów, czy food bike z kawą.

Opcji, czym Twój rower gastronomiczny powinien się charakteryzować kulinarnie, masz mnóstwo. Możesz zdecydować się na napój pobudzający i dodający energii, jakim jest kawa… na kółkach. Dla tych, co zaczynają dzień od niej lub, którzy spontanicznie w ciągu dnia mają ochotę na jej łyk, nie schodząc ze swojej ścieżki spaceru, będziesz spełnieniem marzeń.

Dla łasuchów zapewne większą frajdą będzie rower do lodów, z przepysznymi smakami, które zaspokoją wyrafinowane podniebienia, schładzając ciało w najbardziej upalne dni. Tylko od Twojej fantazji zależy, jakie to będą rodzaje lodów, i które smaki? A może wolisz gasić pragnienie i dzielić się domową lemoniadą – bo kto z nas nie marzy latem o dawce przyjemnego chłodu?

A jeśli czujesz, że chcesz zdecydowanie posilić głodnego bez względu czy słońce, czy deszcz, to postaw na rower gastronomiczny z fast foodem. Tutaj masz niesamowity wybór. Możesz serwować frytki na różne sposoby, od domowych po belgijskie, kanapki, hot dogi. Możesz skoncentrować się na kuchni amerykańskiej – częstując wybornymi burgerami, czy postawić na tradycję i kuchnię polską, w której będziesz królem pierogów, naleśników, a może bigosu. Możesz zainspirować się daniami kuchni wschodniej, śródziemnomorskiej czy azjatyckiej lub masz swój autorski pomysł od dawna, którym chciałbyś pochwalić się i częstować Klientów – to od Ciebie zależy, co chcesz serwować. A czegokolwiek nie wymyślisz, jest to świetny pomysł na własny biznes gastronomiczny.

Czy jesteś gotowy rozpocząć najlepszą przygodę biznesową z food bike? Wróć wspomnieniami do lata, gdzie na ulicy, w parkach czy na skwerach albo na różnego rodzaju eventach były kolejki przy lodach, kawie czy jedzeniu na kółkach. To przekona każdego J.