Polisa OC dla samochodu sprowadzonego z Anglii

Od czasu, kiedy zalegalizowano użytkowanie w Polsce samochodów z Anglii, pojazdów z kierownicą po prawej stronie przybywa. Nie jest to jednak wzrost, jakiego wielu ekspertów się spodziewało. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest fakt, że bywają problemy z zarejestrowaniem takich aut.

 

Wbrew obawom wielu osób, Brexit nie wystraszył Polaków, których liczba na Wyspach nie tylko nie zmniejszyła się, ale nawet wzrosła. W połowie 2016 roku mieszkało tam 1,02 mln naszych rodaków, co oznacza, że jest ich tam o 86 tys. więcej niż rok wcześniej. Takie dane podaje Office for National Statistics, czyli odpowiednik polskiego Głównego Urzędu Statystycznego (źródło: https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/populationandmigration/internationalmigration/datasets/populationoftheunitedkingdombycountryofbirthandnationality).

Duża liczba Polaków przebywających na Wyspach oraz możliwość sprowadzania do Polski pojazdów z kierownicą po prawej stronie sprawiły, że takich aut rzeczywiście przybywa, ale stosunkowo powoli – nie jest to lawina „anglików”, jakiej niektórzy specjaliści się spodziewali. Co czeka właściciela takiego pojazdu po przywiezieniu go na teren Polski?

 

Polisy ubezpieczeniowe dla „anglików”

Pochodzący z Wielkiej Brytanii pojazd trzeba oczywiście ubezpieczyć. Ubezpieczenia są jednak nawet trzykrotnie droższe w porównaniu z ich standardowymi odpowiednikami.

Dzieje się tak, gdyż ich naprawa bywa droższa – i to nawet dwu- albo trzykrotnie. Poza tym ubezpieczyciele uważają, że kierowanie takimi pojazdami to większe ryzyko spowodowania wypadku.

Na polskim rynku brakuje też tak wyspecjalizowanych pakietów polis jak w Wielkiej Brytanii. Na rynku UK można znaleźć bowiem dedykowane oferty, m.in. campervan insurance, a niektóre firmy specjalizują się właśnie w takich nietypowych polisach (np. Lancaster Insurance https://www.lancasterinsurance.co.uk/insurance/campervan-insurance/). Brytyjskie samochody klasyczne czy kempingowe mogą więc być jeszcze trudniejsze do ubezpieczenia w Polsce.

 

Obowiązki ciążące na właścicielu

Przed zmianami w prawie, sprowadzanie pojazdów z Wielkiej Brytanii wymagało dokonania korekt konstrukcyjnych w samochodzie. Niezbędne było przełożenie kierownicy na lewą stronę czy regulacja świateł i lusterek. Ogólny koszt takich prac sięgał nawet 10 tys. zł, co skutkowało tym, że sprowadzanie samochodów z Wielkiej Brytanii w wielu przypadkach było nieopłacalne.

Obecnie wystarczy wyskalować prędkościomierz z mil na kilometry oraz zmienić światła i lusterka wsteczne. Oznacza to koszt kilkakrotnie niższy i zamykający się w sumie nieprzekraczającej 2 tys. zł.

Przy oszczędności na zakupie pojazdu sięgającej 20–30%, nie dziwi fakt, że do Polski sprowadzanych jest coraz więcej obecnie „anglików”. Niemniej, zalania rynku takimi pojazdami spodziewać się jednak nie należy.

 
 

Katagoria: Motoryzacja, Porady finansowe, Porady motoryzacyjne
Słowa kluczowe: , , ,
Opublikowano 3 miesiące temu.
Publikacja była czytana: 1533  razy.