Pastele w malarstwie

Technika malowania pastelami nie jest tak powszechna i popularna jak wiele innych. Osoba niebędąca pasjonatem sztuki, myśląc o tej dziedzinie malarstwa, nie będzie mieć przed oczami znanych dzieł, które byłyby tak ikoniczne jak Mona Lisa, czy Słoneczniki.

 

Żaden z obrazów wykonanych tym sposobem, nie wdarł się tak głęboko w światową popkulturę. Być może zadanie to stoi jeszcze przed współczesnymi twórcami. Istnieją poglądy, będące dość skrajnymi, że technika pasteli nie jest nawet malarstwem. Odrobina racji w tym oczywiście jest, gdyż pastele łączą w sobie malowanie z rysowaniem. Stąd da się zrozumieć pogląd, że używając pasteli, można tak naprawdę nie wiedzieć, czy się maluje, czy też rysuje.

Skąd tak nietypowy i charakterystyczny styl malarstwa w ogóle się wziął i co dobrego przyniósł światowej sztuce?

 

Początki

Początek stosowania techniki pastelowej to prawdopodobnie XVI-XVII wiek i Włochy, czyli czasy renesansu. Jeśli włoskie odrodzenie, to rzecz jasna, musi pojawić się postać Leonarda da Vinci. Jego portret Isabelli d’Este został wykonany przy użyciu pasteli. Jest to jedno z pierwszych świadectw korzystania z tej techniki, jakimi dysponujemy. Pewne jest jednak, że Leonardo był jedynie „jednym z pierwszych”, a nie „pierwszym”, który się nią posługiwał.

Później technika malowania pastelami była stosowana już przez cały XVI wiek, lecz wciąż nie był to szczyt jej popularności i możliwości. Próbkę tego, co powstało w tamtych czasach, możemy zobaczyć także w naszym kraju, chociażby odwiedzając Muzeum Narodowe w Warszawie, gdzie znajdziemy Głowę Młodego Mężczyzny Federico Barocci’ego.

 

Pastelowe Himalaje

Do szczytu swojej wędrówki oraz, jak dotąd, maksimum popularności, technika malowania pastelami dotarła w wiekach XVII oraz XVIII. Bardzo rozwinęły się wówczas możliwości techniczne, jakie otrzymywali artyści, korzystający z pasteli. Zmieniło się też podejście do samego stylu. Został on uznany za odrębną gałąź malarstwa – coś, z czego pomocą można tworzyć niezależne od innych narzędzi dzieła. Przestano myśleć o pastelach jedynie jako o ciekawostce, mogącej służyć jako pomoc przy innych technikach malarskich. W XVIII wieku w rozwój twórczości włączyli się nawet mecenasi sztuki, którzy finansowali artystów, używających pasteli. W ówczesnej historii tej techniki nie może więc zabraknąć miejscowości, takich jak Paryż oraz Wenecja.

Wśród czołowych postaci epoki wymienia się Rosalbę Carrierę, czy Maurice’a Quentin de La Tour. Nigdy później pastele nie były już tak popularne jak w tamtym okresie, lecz ich miejsce w sztuce oraz możliwości, jakie przyniósł tamten rozwój, pozostały. Do wartości malarstwa pastelowego przekonywały się kolejne, nieprzekonane przez długi czas środowiska. Z późniejszych okresów popularnymi są choćby dzieła Edgara Degasa, czy w Polsce – Stanisława Wyspiańskiego oraz Witkacego.

Tak jak już zostało wspomniane, to co przyniosły poprzednie wieki w malarstwie pastelami, nie poszło na marne, a z rozwoju tej techniki korzystają także współcześni artyści. O tym, że taka forma sztuki wciąż intryguje, można przekonać się, choćby przeszukując Internet, gdzie liczba półamatorskich poradników i blogów jest naprawdę duża.

Każda forma rozwoju twórczego jest pozytywna, dlatego szeroki charakter tego zjawiska może jedynie cieszyć.

 

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przez firmę renesanspolska.pl specjalizującą się w sprzedaży artykułów malarskich.
 
 

Katagoria: Porady dla rodziny, Wiedza
Słowa kluczowe: , , ,
Opublikowano 2 tygodnie temu.
Publikacja była czytana: 2097  razy.